Dzień Jeża w przedszkolu – jakie zabawy przyrodnicze wybrać dla dzieci?

Photo of author

By Marcin Kisała

Dzień Jeża w przedszkolu to świetna okazja, by połączyć zabawę z poznawaniem przyrody poprzez proste eksperymenty, obserwacje i ruchowe zadania. Najlepiej sprawdzają się aktywności, które pozwalają dzieciom dotykać, porównywać, szukać i odkrywać, zamiast tylko słuchać. Dzięki temu dzieci łatwiej zapamiętują ciekawostki o jeżach i ich środowisku.

Dlaczego warto obchodzić Dzień Jeża w przedszkolu i jakie cele przyrodnicze można zrealizować?

Dzień Jeża w przedszkolu dobrze sprawdza się jako pretekst do rozmowy o realnej przyrodzie, którą dzieci mogą spotkać tuż za progiem domu. Zamiast abstrakcyjnych „zwierząt leśnych” pojawia się konkretne, bliskie dziecku zwierzę, które można czasem zobaczyć na spacerze. Dzięki temu łatwiej buduje się u maluchów ciekawość świata, ale też pierwsze poczucie odpowiedzialności za żywe istoty.

Podczas takiego dnia można spokojnie realizować kilka ważnych celów przyrodniczych, nie tylko „od święta”, ale jako wprowadzenie do dalszych działań. Jednym z nich jest kształtowanie uważności na sezonowe zmiany w przyrodzie. Jeż staje się tu doskonałym przykładem: dzieci uczą się, że od mniej więcej października do marca jeże zapadają w sen zimowy, że potrzebują wtedy liści, bezpiecznego schronienia i spokoju. W ciągu jednej rozmowy trwającej 10–15 minut da się połączyć obserwacje pogody za oknem, krótkie opowiadanie i ilustrację cyklu roku.

Innym celem, który łatwo zrealizować, jest rozwijanie empatii wobec dzikich zwierząt i zrozumienie, jak człowiek wpływa na ich życie. Przy okazji Dnia Jeża dzieci dowiadują się, dlaczego nie powinno się podnosić znalezionego jeża, jak niebezpieczna bywa dla niego kosiarka w ogrodzie i co oznaczają jesienne sterty liści. Z takiej rozmowy bardzo naturalnie wypływają proste zasady: nie śmiecić w parku, nie płoszyć zwierząt, zgłosić dorosłym, jeśli jeż leży nieruchomo na chodniku. To już pierwsze kroki w kierunku edukacji ekologicznej, która nie kończy się na jednym dniu w kalendarzu.

Dzień Jeża sprzyja także rozwijaniu umiejętności obserwacji i klasyfikacji, czyli takich małych „naukowych” kompetencji, które później przydają się w szkole. Dzieci uczą się odróżniać zwierzę dzikie od domowego, rozpoznawać, czym jeż się żywi, a czym absolutnie nie. Mogą porównywać jego budowę ciała z innymi znanymi im zwierzętami: liczyć, ile mniej więcej mierzy jeż (zwykle 20–30 cm), zauważać kolce, pyszczek, łapki. Dzięki temu obraz jeża przestaje być tylko wesołą ikoną z bajki, a staje się żywym stworzeniem, które ma swoje potrzeby, miejsce w ekosystemie i zasługuje na ochronę.

Jak przygotować salę i kącik przyrodniczy, aby wprowadzić dzieci w świat jeża?

Dobrze przygotowana sala sprawia, że dzieci wchodzą w „świat jeża” zanim jeszcze zaczną się zabawy. Wystarczy kilka prostych zmian: od stonowanych barw, przez naturalne materiały, aż po wyraźnie wydzielony kącik przyrodniczy, który przyciąga wzrok jak małe leśne zakamarki. Pomaga, gdy przestrzeń mówi do dzieci: „tu jest dom jeża, tu można odkrywać, dotykać i pytać”.

Przy aranżacji kącika przyrodniczego przydatne okazuje się konkretne zaplanowanie elementów: co dzieci zobaczą, czego dotkną, a czego będą mogły posłuchać. Poniższa tabela może pomóc w uporządkowaniu pomysłów i dobraniu ich do wieku grupy oraz dostępnej przestrzeni, na przykład stolika o długości około 1 metra lub niewielkiego dywanu w rogu sali.

Element kącika / saliCo przygotować?Po co to dzieciom?
Tło „leśne”Brązowo-zielone tkaniny, papier pakowy, proste ilustracje drzew i krzewów, 2–3 zdjęcia jeża w naturalnym środowiskuPomaga wyobrazić sobie, gdzie żyje jeż, ułatwia rozmowę o lesie, zaroślach i ogrodzie jako miejscu schronienia
Strefa „Dom jeża”Kartonowe pudełko lub koszyk wyłożony suchymi liśćmi, skrawkami papieru, szyszkami i patykami z ogroduPokazuje, jak jeż buduje kryjówkę, zachęca do zabawy w budowanie gniazd i mówienia o przygotowaniu do zimy
Eksponaty do dotykaniaBezpieczne „kolczaste” faktury: szczotka do rąk, rolka do prania dywanów, kasztany, szyszki i miękkie tkaniny do porównaniaUmożliwia porównanie „kolców” i futerka, ćwiczy zmysł dotyku i rozwija słownictwo związane z fakturą
Kącik obserwacjiLupa, 2–3 pudełka z naturalnymi skarbami (liście, kora, mech), proste obrazki owadów i ślimakówPokazuje, co jeż może znaleźć w swoim otoczeniu, wprowadza w temat pożywienia i roli jeża w przyrodzie
Tablica wiedzyKarton z podpisanymi zdjęciami lub rysunkami: jeż w dzień, jeż w nocy, jeż w ogrodzie, znaki zakazu dokarmiania mlekiemPorządkuje najważniejsze informacje, pomaga w rozmowie o tym, czego jeż potrzebuje i czego nie powinien dostawać od ludzi
Strefa wyciszeniaMały koc, poduszki, pluszowy jeż, cicha muzyka w tle przez 5–10 minut dziennieUczy, że jeż jest zwierzęciem płochliwym, zachęca do spokojnych obserwacji i chwili relaksu po dynamicznych zabawach

Taki kącik nie musi powstać w jeden dzień; może być stopniowo uzupełniany o znaleziska z ogrodu czy rodzinne zdjęcia dzieci z jeżem w tle. Najważniejsze, aby przestrzeń była bezpieczna, dostępna dla dzieci na co dzień i na tyle uporządkowana, by maluchy po kilku minutach same potrafiły pokazać „gdzie jeż śpi, co je i gdzie się chowa przed hałasem”. Dzięki temu sala zamienia się w cichy przewodnik po świecie tego niepozornego, ale bardzo ważnego mieszkańca naszych ogrodów.

Jakie proste zabawy ruchowe i naśladowcze pomogą dzieciom poznać zwyczaje jeża?

Proste zabawy ruchowe potrafią bardzo mocno przybliżyć dzieciom codzienne życie jeża, bo pozwalają je „poczuć” całym ciałem. Zamiast tylko mówić o tym, że jeż wolno chodzi, zwija się w kulkę i szuka kryjówki, można to razem odegrać na dywanie. W ten sposób kilkuminutowa zabawa staje się małą lekcją przyrody, w której nawet trzylatek odnajdzie coś dla siebie, a starsze dzieci lepiej zapamiętają konkretne zwyczaje zwierzęcia.

Dużą popularnością cieszy się „spacer jeża”. Dzieci poruszają się powoli na ugiętych nogach, z rękami złączonymi na plecach jak kolce, zatrzymując się co kilka kroków, „węsząc” nosem w poszukiwaniu jedzenia. Po chwili prowadzący dodaje nowe elementy: na hasło „dzień” przedszkolaki zastygają w bezruchu, bo jeż śpi w kryjówce, a na hasło „noc” wychodzą na żer. To proste przełączenie ról pomaga zapamiętać, że jeż jest zwierzęciem nocnym, a przy okazji ćwiczy koncentrację i reagowanie na sygnał słowny.

Poniższe propozycje pokazują, jak różnorodne mogą być krótkie (3–7‑minutowe) zabawy naśladowcze o jeżu, bez potrzeby używania skomplikowanych rekwizytów:

  • Jeże i szeleszczące liście – na podłodze rozkłada się kilka chust, gazet lub papierowych „liści”. Dzieci chodzą jak jeże w jesiennym ogrodzie, cicho stawiając kroki, a na sygnał „szukamy domu” każde wczołguje się pod liście lub chustę, tworząc sobie „zimową kryjówkę”. Zabawa pomaga omówić, dlaczego nie powinno się grabić wszystkich liści w parkach.
  • Jeż na polowaniu – przedszkolaki kucają i powoli przesuwają się po sali, udając jeża, który szuka pokarmu. Na podłodze leżą obrazki z dżdżownicami, ślimakami i owadami, ale także jabłkami i marchewką. Dzieci „zjadają” tylko to, co naprawdę jeż je, podnosząc odpowiednie kartoniki. W naturalny sposób utrwala się w ten sposób wiedza o diecie jeża.
  • Zwijamy się w kulkę – na hasło „pies” lub „lis” wszystkie dzieci szybko kładą się na boku i zwijają w „kolczastą kulkę”, zasłaniając rękami brzuch i głowę. Na hasło „bezpieczeństwo” powoli się „odwijają” i znów ruszają na spokojny spacer. Ćwiczenie wzmacnia mięśnie, rozciąga plecy, a jednocześnie pokazuje jedną z głównych strategii obronnych jeża.
  • Jeżowe echo – prowadzący pokazuje krótkie sekwencje ruchów jeża, na przykład dwa wolne kroki, zatrzymanie i „węszenie”, a dzieci je powtarzają jak żywe lustro. Można stopniowo wydłużać układy do 4–5 ruchów, co rozwija pamięć ruchową i uważność.

Takie zabawy można dowolnie łączyć w małe zestawy, na przykład dwa krótkie ćwiczenia na początku dnia i jedno dłuższe pod koniec zajęć. Dzięki temu dzieci nie tylko „znają jeża z obrazka”, lecz także rozumieją, jak się porusza, co je i czego potrzebuje, by czuć się bezpiecznie. Z czasem przedszkolaki same zaczynają proponować kolejne ruchy i scenki, co daje dobry punkt wyjścia do swobodnej rozmowy o obserwacjach z podwórka czy ogrodu.

Jakie doświadczenia i obserwacje przyrodnicze można przeprowadzić z dziećmi w sali i w ogrodzie?

Doświadczenia i obserwacje przyrodnicze podczas Dnia Jeża pozwalają dzieciom zobaczyć „na żywo”, jak funkcjonuje mały mieszkaniec ogrodu, zamiast poznawać go tylko z obrazków. Wystarczy kilka prostych pomysłów, aby w sali i w przedszkolnym ogrodzie zamienić zwykłe przedpołudnie w małe laboratorium natury.

W sali dobrze sprawdzają się spokojniejsze doświadczenia, które można przeprowadzić w ciągu 10–15 minut, na przykład przy stolikach. Dzieci mogą porównywać ciężar różnych „przysmaków jeża”, czyli kasztanów, żołędzi i kamyków, używając prostych wag lub własnych dłoni. Pomaga też doświadczenie z „liściastym gniazdem”: na tacy układa się suchą trawę i liście, a obok tę samą ilość liści spryskaną wodą. Dzieci dotykiem sprawdzają, gdzie jest cieplej i suchiej, a przy okazji mogą usłyszeć, dlaczego jeż szuka suchego, ustronnego miejsca na zimę. Ciekawie wypada także obserwacja przy pomocy lupy. Wystarczy przynieść do sali kilka liści, fragment kory, suche gałązki i zaprosić dzieci do szukania „mikroświata”: małych dziurek, śladów po owadach czy zarysów żyłek w liściach, o których można powiedzieć jak o „drogach”, którymi roślina transportuje wodę.

W ogrodzie przedszkolnym pojawia się szansa na ruch, szerszą perspektywę i prawdziwe obserwacje środowiska jeża. Dobrym punktem wyjścia jest krótki „spacer badacza”, podczas którego dzieci w małych grupach (po 3–4 osoby) szukają miejsc, gdzie jeż mógłby się schować: pod krzakiem, w stercie liści, przy pniu drzewa. Dorośli mogą delikatnie naprowadzać pytaniami: czy tutaj jest cicho, czy człowiek przechodzi tędy często, czy w pobliżu są śmieci. W ogrodzie da się także przeprowadzić proste doświadczenie z różnymi nawierzchniami. Dzieci naśladują jeża maszerującego bosymi stopami po trawie, po udeptanej ziemi i po szyszkach ułożonych w kręgu, a potem mówią, gdzie było „miękko” i „kłująco”. Taka zabawa uczy, że nie każde miejsce w ogrodzie jest dla jeża bezpieczne. Cennym dodatkiem staje się także obserwacja zmierzchu. Jeśli przedszkole pracuje dłużej, da się wyjść z dziećmi na krótki, pięciominutowy obchód ogrodu po godzinie 16 i porozmawiać, dlaczego jeże są wtedy bardziej aktywne niż w południe.

  • „Liściaste gniazdo” w sali – porównanie suchych i wilgotnych liści oraz rozmowa o tym, gdzie jeż przeczeka zimę.
  • Obserwacja pod lupą – oglądanie liści, kory i gałązek, szukanie śladów po owadach i „dróg” w roślinie.
  • Spacer badacza po ogrodzie – szukanie bezpiecznych kryjówek dla jeża i miejsc, które są dla niego zbyt głośne lub zbyt „betonowe”.
  • Ścieżka sensoryczna „ślady jeża” – przechodzenie po trawie, piasku, szyszkach i liściach, aby poczuć różnicę między miękkim a kłującym podłożem.
  • Krótka obserwacja ogrodu o zmierzchu – porównanie dźwięków i światła w ciągu dnia i później, z nawiązaniem do nocnego trybu życia jeża.

Takie proste działania, prowadzone w kilku krótkich blokach w ciągu dnia, pomagają dzieciom zrozumieć świat jeża przez własne doświadczenie. Z czasem zaczynają same zadawać pytania, a to właśnie wtedy rodzi się prawdziwa ciekawość przyrody.

Jak wykorzystać prace plastyczne z naturalnych materiałów do rozmowy o środowisku życia jeża?

Prace plastyczne z liści, żołędzi i szyszek świetnie pomagają przejść od „słodkiego jeżyka” do rozmowy o prawdziwym lesie, w którym żyje. Gdy dzieci układają na kartce jeża z liści i patyczków, można naturalnie wpleść pytania o to, skąd te materiały pochodzą, kto jeszcze mieszka w lesie i czego takie zwierzęta potrzebują, żeby przeżyć. Plastyka staje się wtedy nie tylko twórczą zabawą, ale też punktem wyjścia do rozmowy o środowisku życia jeża, o porach roku i o tym, jak zmienia się przyroda w ciągu jednego roku.

Podczas tworzenia jeża z naturalnych materiałów łatwo przejść do rozmowy o schronieniu. Gdy dzieci doklejają „kolce” z liści lub igieł sosny, można pokazać zdjęcie prawdziwego jeża zwiniętego w kłębek i porównać, po co mu takie uzbrojenie. W tym samym czasie da się ułożyć wokół jeża na kartce „las”: kilka żołędzi jako dęby, brązowe liście jako ściółka, zielony mech jako bezpieczne miejsce do zimowania. Przy grupie 5–6 dzieci zajmuje to zwykle około 10–15 minut, a pozwala pokazać, że jeż nie żyje „w próżni”, tylko w całym, powiązanym ze sobą świecie innych roślin i zwierząt.

Naturalne materiały pomagają też delikatnie dotknąć tematu zagrożeń. Jeśli wśród liści pojawi się kawałek czystej folii albo tektury, można wykorzystać go w pracy jako „śmieć w lesie” i zapytać dzieci, co by było, gdyby jeż zaplątał się w plastikową torbę albo próbował zjeść coś, co nie jest jedzeniem. Dobrze sprawdza się prosty podział pracy na dwie części: po jednej stronie kartki „zdrowy las” z liści, po drugiej „zaśmiecony kącik” z resztek papieru czy folii. Nawet 4-latki szybko zauważają różnicę i same podpowiadają, gdzie jeż miałby lepszy dom.

Takie prace można na koniec dnia zamienić w mini-wystawę i wspólną mapę „dobrych miejsc dla jeża”. Każda grupa dokleja na dużym arkuszu swój fragment: tu krzaczek z suszonych traw, tam kopczyk z szyszek jako kryjówka, obok pas z brązowych liści symbolizujący naturalną ściółkę, której nie powinno się zgrabiać do zera. W ciągu 20–30 minut powstaje duży obraz, przy którym łatwiej porozmawiać z dziećmi o tym, jak można pomóc jeżom w ogrodzie przedszkolnym czy przy domu, na przykład zostawiając kawałek „dzikiego” zakątka albo nie paląc liści, w których jeże mogą się chować.

Jakie gry dydaktyczne i karty pracy utrwalą wiedzę o jeżu i ochronie przyrody?

Dobrze dobrane gry dydaktyczne i karty pracy pomagają „zamknąć” w głowie dziecka to, co wcześniej zobaczyło, usłyszało i przeżyło podczas Dnia Jeża. Dzięki nim maluchy jeszcze raz wracają do treści o jeżu i ochronie przyrody, ale w formie zabawy, która nie kojarzy się z nauką „na siedząco”.

Przy utrwalaniu wiedzy o jeżu sprawdzają się gry, które odwołują się do zmysłów dziecka i pozwalają na działanie. W grupie 4–6-latków dobrze działa na przykład memory obrazkowe z jeżem i jego środowiskiem: na jednych kartach pojawiają się ilustracje jeża, liści, owadów, kałuży, a na innych przedmioty niebezpieczne, jak ognisko czy plastikowe opakowania. Podczas dobierania par można rozmawiać, co pomaga, a co szkodzi jeżowi. Uzupełnieniem mogą być proste planszówki „jeż w drodze do zimowego domku”, gdzie pionek przesuwa się o 1–3 pola, a na niektórych polach czekają zadania: powiedzenie, jak dziecko może pomóc jeżowi w ogrodzie, albo wskazanie na ilustracji bezpiecznego miejsca do zimowania.

Dzieci chętnie sięgają też po karty pracy, jeśli są kolorowe, przejrzyste i możliwe do wykonania w 10–15 minut. Dla młodszych przedszkolaków nadają się proste karty typu „połącz w pary” lub „dorysuj kolce jeżowi, który śpi w bezpiecznym miejscu”. Starsze dzieci mogą pracować z kartami, które wymagają decyzji, na przykład zakreślenia zieloną kredką sytuacji przyjaznych jeżom, a czerwoną tych, które im zagrażają. Pomaga też wprowadzenie kart obserwacji, gdzie dzieci razem z nauczycielem zaznaczają, czy w okolicy przedszkola widać liście zgrabione „na czysto”, czy raczej pozostawione kupki, w których jeż mógłby się schować.

Przy planowaniu zajęć pomocne bywa przygotowanie prostego zestawu gier i kart, które można wykorzystać w różnych grupach wiekowych:

  • Memory „Przyjaciele jeża” – zestaw 12–20 kart, na których część przedstawia sprzyjające jeżom elementy (liście, miska z wodą, owady), a część zagrożenia (płonące liście, śmieci, ulica). Po odkryciu pary dzieci mówią, czy dana rzecz pomaga, czy szkodzi jeżowi i dlaczego.
  • Plansza „Droga jeża przez ogród” – prosta trasa z 15–25 polami, na których znajdują się ilustracje sytuacji z życia jeża. Po wejściu na wybrane pola dziecko losuje kartonik z pytaniem, na przykład „Co zrobić, gdy zobaczysz jeża w ciągu dnia?” albo „Czy można przenosić jeża na rękach?”.
  • Karty pracy „Jeż w potrzebie” – zestaw kart do kserowania, gdzie pojawiają się zadania do klasyfikowania: zaznacz obrazki miejsca bezpiecznego na zimę, połącz jeża linią z tym, czego naprawdę potrzebuje (woda, kryjówka, spokój), skreśl to, co nie jest dla niego pokarmem.
  • Układanka obrazkowa „Cztery pory roku jeża” – obraz podzielony na 4–8 części, pokazujący jeża w różnych porach roku. Po ułożeniu dziecko opowiada, co jeż może wtedy robić i jak człowiek powinien zachować się w tym czasie, na przykład jesienią podczas grabienia liści.

Po zakończeniu takiej zabawy bardzo pomaga krótkie podsumowanie w kręgu: czego dzieci dowiedziały się z gry, co je zaskoczyło, co zapamiętały o pomaganiu jeżom. Część kart i gier można zostawić w kąciku przyrodniczym na kolejne dni, aby maluchy wracały do nich w czasie swobodnej zabawy, utrwalając przy okazji zasady ochrony przyrody bez dodatkowych „lekcji”.

Jak połączyć czytanie opowiadań o jeżu z zabawami dramowymi i rozmową o emocjach zwierząt?

Połączenie czytania opowiadania o jeżu z dramą i rozmową o emocjach zwierząt pomaga dzieciom zrozumieć przyrodę „od środka” – nie tylko jako zbiór faktów, ale też jako świat pełen uczuć i potrzeb. W czasie jednej, około 20–30-minutowej aktywności można więc jednocześnie rozwijać empatię, język, wyobraźnię i wiedzę o tym, jak żyje jeż.

Dobrze sprawdzają się krótkie opowiadania, w których jeż czegoś się boi, czymś cieszy albo kogoś potrzebuje. Po przeczytaniu 2–3 stron tekstu można zatrzymać się w kluczowym momencie i zapytać dzieci, co mogło czuć zwierzątko: strach przed hałasem, ciekawość nowego miejsca, spokój, gdy znajduje bezpieczną kryjówkę. Pomaga wtedy proste odniesienie do ich doświadczeń, na przykład do sytuacji, gdy pierwszy raz przyszły do przedszkola albo usłyszały głośną burzę. W ten sposób emocje jeża stają się zrozumiałe, a nie abstrakcyjne.

Na tej bazie można przejść do prostych zabaw dramowych, czyli odgrywania scenek. Dzieci wybierają role: jeż, drzewo, liście, czasem także drugi jeż czy człowiek, który za głośno spaceruje po lesie. Prowadzący czyta krótki fragment lub streszcza sytuację, a dzieci pokazują ją ruchem i mimiką. Jeż może zwijać się w kulkę, drżeć lekko, potem powoli „rozkwitać”, gdy robi się cicho. Wystarczy 5–7 minut takiej scenki, aby nawet nieśmiałe dzieci zaczęły „mówić ciałem” o emocjach, których nie potrafią jeszcze nazwać słowami.

Po odegraniu sceny przychodzi czas na rozmowę, najlepiej przy półkolu na dywanie. Pytania mogą być proste: kiedy jeż był zadowolony, a kiedy przestraszony, co mu pomogło poczuć się bezpiecznie, jak zachował się wtedy jego „człowiek” lub inne zwierzę. Można zaproponować dzieciom, aby jednym słowem nazwały emocję i pokazały ją miną albo gestem. Dobrze działa także skala z trzech obrazków, na przykład jeż spokojny, zaniepokojony i bardzo wystraszony, które dzieci wybierają po kolei dla bohatera opowiadania. Taka krótka, 10-minutowa rozmowa po dramie utrwala wiedzę o zachowaniach jeża i uczy, że każde żywe stworzenie ma swoje uczucia, granice i potrzeby.

Jak zakończyć Dzień Jeża w przedszkolu, aby podsumować zdobytą wiedzę i zachęcić dzieci do dalszych obserwacji przyrodniczych?

Dobrym zakończeniem Dnia Jeża staje się spokojny, wspólny rytuał, który pomaga dzieciom nazwać to, czego się dowiedziały, i zostawia w nich ciekawość na kolejne spotkania z przyrodą. Dzień nie musi kończyć się głośno – często wystarczy kilkanaście minut wyciszenia, rozmowy i symbolicznego „pożegnania jeża”, aby cała zabawa zyskała sens w oczach dzieci.

Pomaga krótka „burza mózgów” w kręgu. Dzieci mogą usiąść na dywanie w kółku, a nauczyciel trzyma maskotkę jeża albo papierową pacynkę. Kto trzyma jeża, mówi jedno zdanie: co dziś zapamiętał albo co go najbardziej zaskoczyło. Dla młodszych dzieci dobrze jest zaproponować początek zdania, na przykład: „Jeż lubi…”, „Jeż boi się…”, „Jeż potrzebuje…”. W ciągu 10–15 minut da się w ten sposób usłyszeć głosy większości dzieci, a przy okazji wyłapuje się ewentualne błędne informacje, które można delikatnie skorygować prostym komentarzem.

Żeby zachęcić do dalszych obserwacji, przydatne są „zadania domowe z lasu”, ale podane w formie zabawy, a nie obowiązku. Można zaproponować, aby w najbliższy weekend dzieci podczas spaceru policzyły, ile zobaczą kupków liści albo ile karmników wypatrzą w okolicy. Kto chce, może przynieść potem jedno znalezisko do kącika przyrodniczego, na przykład ciekawy liść czy bezpieczną szyszkę. Takie drobne misje sprawiają, że dziecko inaczej patrzy na chodnik, trawnik i krzaki pod blokiem – nagle stają się one miejscem „dla jeża” i innych zwierząt.

Na koniec dnia przyjemnie działa też wspólny rytuał zamknięcia, który można powtarzać co roku. Dzieci mogą przez chwilę „zamienić się w jeże” i zwinąć się w kuleczkę przy cichej muzyce, a potem „obudzić się” i delikatnie „odmaszerować do swoich kryjówek”, czyli do szatni. Dobrym uzupełnieniem jest krótka notatka lub piktogram dla rodziców przy wyjściu, na przykład kartka z trzema prostymi propozycjami: wieczorny spacer z wypatrywaniem miejsc, gdzie mógłby żyć jeż, rozmowa o tym, jak nie śmiecić w parku i wspólne ustawienie w domu miseczki z wodą na balkon lub parapet, jako symboliczna pomoc dla dzikich zwierząt. Dzięki temu Dzień Jeża nie kończy się po zamknięciu drzwi przedszkola, tylko przenosi się do rodzinnego życia dziecka.

Dodaj komentarz