Dzień Teatru w przedszkolu – jak przygotować krótkie przedstawienie?

Photo of author

By Marcin Kisała

Dzień Teatru w przedszkolu nie musi oznaczać skomplikowanej scenografii i długich prób – wystarczy prosty scenariusz, podział ról dopasowany do dzieci i kilka dobrze zaplanowanych ćwiczeń. Ważne jest też wsparcie najmłodszych na każdym etapie przygotowań, tak aby występ był dla nich zabawą, a nie stresującym sprawdzianem.

Dlaczego warto zorganizować Dzień Teatru w przedszkolu i krótkie przedstawienie z dziećmi?

Dzień Teatru w przedszkolu z krótkim przedstawieniem daje dzieciom coś więcej niż tylko rozrywkę na 15–20 minut. To szansa, aby w bezpiecznych warunkach poćwiczyć odwagę, współpracę i wyrażanie emocji, a przy okazji zbudować dobrą więź między dziećmi, nauczycielami i rodzicami. Jedno krótkie wydarzenie potrafi stać się pretekstem do wielu rozwijających aktywności przed i po samym występie.

Teatr pomaga dzieciom oswoić się z wystąpieniami publicznymi w bardzo łagodny sposób. W grupie, na znanej sali, przy twarzach, które widzą codziennie, dużo łatwiej zrobić pierwszy krok niż później na dużej scenie w szkole. Dziecko, które ma do wypowiedzenia jedno zdanie albo tylko gest do wykonania, uczy się panowania nad tremą, koncentracji i mówienia głośniej niż zwykle. Badania pokazują, że nawet tak krótkie doświadczenia sceniczne, powtarzane raz czy dwa razy w roku, wspierają pewność siebie i swobodę komunikacji w innych sytuacjach, na przykład podczas zabierania głosu w grupie.

Wspólne przedstawienie rozwija też kompetencje społeczne, których trudno nauczyć się przy stoliku z kartką. Dzieci uczą się czekać na swoją kolej, słuchać partnera na scenie i reagować na jego kwestie. Nawet w prostym spektaklu z 8–10 rolami pojawia się okazja, aby porozmawiać o współpracy, odpowiedzialności za grupę i szacunku do czyjejś pracy. Kiedy trzylatek widzi, że jeśli nie wejdzie na scenę, to koledze „brakuje” partnera do dialogu, zaczyna rozumieć, że jest częścią większej całości, a jego działanie ma realne znaczenie.

Do tego dochodzi sfera emocji i wyobraźni. Krótka inscenizacja pozwala „przymierzyć” się do różnych ról: bohatera, który się boi, ale mimo to działa, bohaterki, która broni słabszych, czy postaci, która musi przeprosić. Zamiast abstrakcyjnej rozmowy o uczuciach, dzieci dostają konkretną sytuację, w której mogą te emocje zagrać i nazwać. U wielu przedszkolaków już po jednym takim doświadczeniu zauważa się większą swobodę w opowiadaniu o tym, co przeżywają, zarówno w zabawie, jak i w codziennych sytuacjach konfliktowych.

Jak wybrać prosty temat i scenariusz przedstawienia dla przedszkolaków?

Najprostszy temat zwykle okazuje się najlepszy, bo dzieci mogą go szybko zrozumieć i poczuć się w nim swobodnie. U przedszkolaków dobrze sprawdzają się historie, które mieszczą się w 5–10 minutach, mają kilka wyraźnych postaci i wyraźny początek, rozwinięcie i zakończenie. Pomaga, jeśli temat nawiązuje do czegoś, co dzieci znają z codzienności: pory roku, zwierzęta, bajki, życie w przedszkolu. Dzięki temu nie trzeba długo tłumaczyć fabuły, a więcej czasu może pójść na zabawę w teatr.

Przy wyborze scenariusza opłaca się zacząć od pytania: co dzieci lubią bawić się na co dzień? Jeśli codziennie „bawią się w sklep”, łatwo z tego ułożyć krótką scenkę z kilkoma kwestiami i prostymi dialogami. Tekst powinien mieć mało długich monologów, za to wiele krótkich powtórzeń, piosenek lub rytmicznych rymowanek, które łatwiej zapamiętać i powtórzyć kilka razy w ciągu tygodnia. Pomaga też, gdy scenariusz dopuszcza elastyczność, na przykład możliwość dopisania dodatkowej roli lub dwóch, jeśli grupa liczy 20–25 dzieci, albo połączenia dwóch małych ról w jedną, gdy ktoś jest nieobecny.

Dobór tematu i scenariusza można uporządkować, patrząc na kilka prostych kryteriów: wiek dzieci, ich temperament, liczbę uczestników i czas, który realnie da się przeznaczyć na próby, na przykład 10–15 minut dziennie przez tydzień. Poniższa tabela pokazuje, jak może wyglądać przekładanie „dużego pomysłu” na krótką formę dla przedszkolaków, z przykładami, które łatwo zaadaptować do swojej grupy.

Rodzaj tematuPrzykładowy prosty scenariuszDla kogo i dlaczego się sprawdza
Codzienność dzieci„Dzień w przedszkolu” – krótkie scenki z poranka, śniadania, zabawy i pożegnania, z 8–12 prostymi kwestiamiGrupy młodsze (3–4 lata), bo opowiadają o znanych sytuacjach, nie wymagają skomplikowanej gry aktorskiej
Klasyczna bajka„Czerwony Kapturek w przedszkolu” – znana historia skrócona do 5–7 scen, z humorem i rolami zbiorowymi (np. chórek zwierząt)Grupy mieszane (4–6 lat), dzieci zwykle znają bajkę, więc łatwiej śledzą kolejność wydarzeń
Świat przyrody„Bal u Pani Wiosny” – dzieci wcielają się w kwiaty, zwierzęta i zjawiska pogodowe, mówią po 1–2 zdania i tańcząDla większych grup (nawet 20–25 osób), bo każdemu można przypisać rolę, także całkowicie bez tekstu
Teatr ruchu i dźwięku„Wyprawa do lasu” – więcej gestów niż słów, proste odgłosy lasu, 3–4 krótkie dialogi i wspólna piosenkaGrupy, w których są dzieci nieśmiałe lub z trudnościami językowymi, bo ważniejszy jest ruch niż mówienie
Temat okazjonalny„Teatr z pudełka” na Dzień Teatru – kilka krótkich scenek o tym, jak powstaje przedstawienie, z rekwizytami z kartonuDla starszych przedszkolaków (5–6 lat), które interesują się tym, co dzieje się „za kulisami” i lubią tworzyć rekwizyty

Przegląd takich prostych propozycji pomaga szybko ocenić, czy dany pomysł „udźwignie” możliwości grupy i warunki w przedszkolu. Zwykle wystarczy jedno dobrze dobrane założenie: krótka forma, jasny temat i scenariusz, który można bez stresu zmodyfikować po pierwszej próbie.

Jak dobrać role i przygotować dzieci do występu na scenie?

Dobór ról najczęściej decyduje o tym, czy przedszkolne przedstawienie będzie dla dzieci pięknym przeżyciem, czy trudnym obowiązkiem. Dlatego tak pomocne bywa spojrzenie na obsadę nie jak na „konkurs talentów”, ale jak na układankę, w której każdy ma swoje miejsce – także dziecko nieśmiałe, nadaktywne czy dopiero uczące się języka.

Przy planowaniu obsady dobrze sprawdza się proste pytanie zadane każdemu dziecku: „Wolisz dużo mówić, trochę mówić czy bardziej pokazywać?”. W ciągu jednej krótkiej rozmowy, trwającej 2–3 minuty, udaje się zwykle wyłapać, kto marzy o głównej roli, a kto czuje się bezpieczniej w duecie lub w grupie. Dzieci, które lubią ruch, często świetnie odnajdują się w rolach zwierząt, drzew czy pomocników, gdzie więcej się pokazuje niż mówi. Z kolei maluchy z dobrą pamięcią i zamiłowaniem do rymowanek można obsadzić w rolach narratora lub postaci z krótkimi, ale wyraźnymi kwestiami. Pomaga też zapisywanie imion przy rolach na kartce lub tablicy – wtedy grupa widzi, że każda funkcja w przedstawieniu jest tak samo ważna, także rola osoby trzymającej tabliczkę z tytułem czy odpowiedzialnej za dźwięki.

Przygotowanie do występu nie musi oznaczać długich, męczących prób. Dużo lepiej działają częste, lecz krótkie ćwiczenia – na przykład 5–10 minut dziennie przez 2 tygodnie, zamiast jednej „maratonowej” próby w piątek. Dzieci można najpierw oswoić z tekstem przy stolikach, czytając lub opowiadając fragmenty jak zwykłą bajkę. Dopiero potem wprowadza się „udawanie” bohaterów: zmianę głosu, ruch, proste gesty. Przy bardziej wymagających dzieciach zadziała podział scen na bardzo małe kawałki – po 2–3 kwestie, powtarzane aż do uzyskania swobody. Dodatkowo, gdy maluchy wiedzą, w którym momencie wchodzą na scenę (na przykład po trzecim dźwięku piosenki albo po słowach narratora), czują się pewniej i rzadziej „zamierają” ze stresu.

Ostatnim krokiem bywa przygotowanie emocjonalne, o którym na co dzień łatwo się zapomina. Dzieciom pomaga, gdy dorośli otwarcie mówią o tremie i pokazują, że to normalne uczucie, które ma nawet wielu dorosłych aktorów. Dobrym rytuałem bywa wspólne „próbowanie odwagi”: dmuchanie w dłonie, liczenie do pięciu czy szybka „burza braw” przed lustrem, trwająca zaledwie 30 sekund. Taki drobny zwyczaj, powtarzany przez kilka dni, potrafi obniżyć napięcie w grupie i sprawić, że wyjście na scenę nie będzie już tajemniczym, groźnym momentem, ale kolejną zabawą, podczas której każdy ma prawo do pomyłek.

Jak zaplanować kostiumy, rekwizyty i dekoracje z łatwo dostępnych materiałów?

Przy planowaniu kostiumów, rekwizytów i dekoracji na Dzień Teatru najbardziej pomaga myślenie kategoriami „co już jest w zasięgu ręki”. Dzięki temu przygotowania zajmują mniej czasu, mieszczą się w rozsądnym budżecie i nie wymagają specjalnych umiejętności plastycznych. Zamiast zamawiać gotowe stroje, można świadomie wykorzystać to, co dzieci i dorośli mają w domu lub w przedszkolnej szafie, a z prostych materiałów stworzyć scenę, która będzie dla maluchów naprawdę magiczna.

Dobrym punktem wyjścia bywa krótka lista kolorów i motywów przewodnich. Jeśli przedstawienie dotyczy lasu, przydają się zielenie i brązy, jeśli bajki o królewskim balu – złoto, biel i pastele. Dzięki temu już podczas pierwszych rozmów z rodzicami można podpowiadać, jakie ubrania „codzienne” sprawdzą się jako kostium: zielone T-shirty jako stroje drzew, niebieskie rajstopy i spódniczki jako „strój wody”. Dodatki, takie jak opaski z uszami, papierowe korony czy peleryny z prześcieradeł, można przygotować wspólnie z dziećmi w ciągu 2–3 krótkich zajęć plastycznych, co samo w sobie staje się częścią zabawy teatralnej.

Przydatne stają się konkretne pomysły na materiały, które zwykle leżą w szafkach lub lądują w koszu, a łatwo zamienić je w scenę teatralną:

  • kartony po dużych paczkach – mogą stać się „drzewami”, zamkiem albo domkiem; po pomalowaniu farbami i dorysowaniu okien tworzą tło sceny bez kupowania gotowych dekoracji
  • stare prześcieradła i poszewki – sprawdzają się jako kurtyna, obrus „królewskiego stołu” albo jednolita ściana lasu, kiedy pomaluje się je gąbką i farbą plakatową
  • rolki po papierze, plastikowe łyżki i tekturowe pudełka – po oklejeniu kolorowym papierem zamieniają się w mikrofony, lornetki czy „magiczne” przedmioty trzymane przez bohaterów
  • kolorowe chusty i apaszki – użyte jako peleryny, spódnice, ogony zwierząt albo „fale wody” poruszane przez dzieci siedzące z boku sceny
  • papier kolorowy i gazety – z kilku warstw można zrobić stabilne korony, maski zwierzątek czy kwiaty wielkości dłoni, które dzieci trzymają w ręce zamiast pełnego stroju

Dzieci często czują się bezpieczniej, gdy ich kostium jest bliski codziennemu ubraniu, a różnicę robi jeden wyrazisty element, na przykład opaska czy peleryna. Z punktu widzenia pedagoga pomaga też planowanie dekoracji tak, aby można je było szybko zdjąć lub przesunąć w ciągu 1–2 minut, bez hałasu i chaosu. Proste, lekkie materiały, które łatwo przymocować taśmą malarską lub klamerkami, pozwalają skupić się przede wszystkim na tym, co w Dniu Teatru najważniejsze: radości dzieci z grania swojego pierwszego „prawdziwego” przedstawienia.

Jak krok po kroku przeprowadzić próby, aby dzieci czuły się pewnie i swobodnie?

Próby dobrze rozplanowane krok po kroku sprawiają, że dzieci wchodzą na scenę spokojniejsze i z poczuciem, że „już to znamy”. Zamiast myśleć o nich jak o szkoleniu przed występem, pomaga patrzeć na nie jak na serię bezpiecznych zabaw, które stopniowo oswajają przedszkolaki z tekstem, ruchem i publicznością.

Na początku zwykle wystarcza bardzo krótka próba, trwająca około 10–15 minut, skupiona na zabawach rozluźniających. Można bawić się głosem, udawać różne zwierzęta, przejść się „jak król” albo „jak myszka” po sali. Dopiero kiedy widać, że dzieci czują się swobodnie, stopniowo dołącza się fragmenty przedstawienia: najpierw pojedyncze kwestie, potem całe scenki po 2–3 minuty. Taki rytm pomaga uniknąć przeciążenia i zmęczenia, a jednocześnie buduje poczucie „dam radę” u mniej śmiałych dzieci.

Pomaga, gdy próby mają stałą strukturę, którą dzieci szybko rozpoznają. Przykładowy schemat, który można dostosować do swojej grupy, może wyglądać tak:

  • Rozgrzewka 5 minut: krótkie ćwiczenia oddechowe i ruchowe, proste zabawy na rozluźnienie ramion, twarzy i głosu (na przykład „nadmuchiwanie balonika” z brzucha czy przeciągłe mruczenie jak kot).
  • Ćwiczenia w małych grupach 10–15 minut: dzieci powtarzają swoje kwestie w parach lub trójkach, czasem szeptem, czasem głośniej, z możliwością podpowiedzi od nauczyciela lub kolegi.
  • Fragment próby „na niby scenie” 10–20 minut: odgrywanie wybranego fragmentu przedstawienia z prostymi rekwizytami, ale bez presji, że „musi się udać”, z zatrzymywaniem akcji i krótkim komentarzem, co pomogło, a co można spróbować inaczej.

Stopniowo, na 5–7 dni przed występem, próby mogą się wydłużać, ale wciąż dobrze, by były przeplatane ruchem i zabawą, a nie samym powtarzaniem tekstu. Duże znaczenie ma też język, który towarzyszy próbom: spokojne komentarze, docenianie wysiłku i małych postępów oraz unikanie etykiet typu „nieśmiały”, „głośny” pomagają dzieciom skupić się na radości z gry, a nie na lęku przed oceną.

Jak zaangażować rodziców w przygotowanie Dnia Teatru w przedszkolu?

Zaangażowani rodzice to połowa sukcesu Dnia Teatru – dzieci czują wtedy, że robią coś naprawdę ważnego i wspólnego. Już na początku pomaga jasna informacja: krótkie spotkanie z rodzicami, choćby 15–20 minut po odbiorze dzieci, pozwala spokojnie opowiedzieć o pomyśle na przedstawienie, terminie występu i tym, czego konkretnie będzie trzeba. Kiedy dorośli słyszą: „potrzebujemy trzech osób do szybkiego przygotowania prostych kostiumów z rzeczy z domu” zamiast ogólnego „prosimy o pomoc”, dużo łatwiej decydują się włączyć.

Dobrym rozwiązaniem bywa podział zadań na kilka małych obszarów: ktoś zajmuje się plakatem i zaproszeniami, ktoś inny rekwizytami, a jeszcze inna grupa organizuje nagrywanie występu. Wystarczy prosty formularz na kartce lub w aplikacji używanej przez przedszkole, gdzie rodzice zaznaczają, co mogą zrobić, ile mniej więcej czasu są w stanie poświęcić (na przykład 30 minut w domu na przygotowanie elementu stroju albo 1 godzinę na dekoracje w sali). Takie dopasowanie do możliwości dorosłych sprawia, że nikt nie czuje się przeciążony, a dzieci słyszą w domu rozmowy o teatrze i temacie przedstawienia.

Zaangażowanie rodziców nie musi oznaczać zaawansowanych talentów plastycznych czy aktorskich. Część osób chętnie przyniesie materiały z domu: stare apaszki, pudełka, tasiemki, które zmienią się w teatralne rekwizyty. Inni wolą działania techniczne, na przykład pomoc przy ustawieniu krzeseł czy oświetlenia w dniu próby generalnej. Można też zaprosić chętnych rodziców do krótkiego udziału w próbie, na przykład jako „publiczność na próbę” na 10 minut – dzieci oswajają się z widownią, a dorośli lepiej rozumieją, nad czym pracuje grupa i co ich dziecko robi na scenie.

Dla wielu rodzin ważnym elementem jest też możliwość wspólnego przeżycia przygotowań, a nie tylko samego występu. Drobne gesty bardzo to ułatwiają: kartka z „zadaniem domowym” typu „porozmawiajcie w domu przez 5 minut o tym, jak wasze dziecko wyobraża sobie swoją rolę” albo prośba, by rodzic raz w tygodniu wysłuchał z dzieckiem jego kwestii przed snem. Takie małe rytuały budują dumę z wysiłku, a nie tylko z efektu. Dzięki temu Dzień Teatru staje się nie jednorazowym wydarzeniem, lecz wspólną przygodą, która łączy dzieci, rodziców i nauczycieli przy jednym „projekcie” na kilka tygodni.

Jak zorganizować dzień występu i zadbać o przyjazną atmosferę oraz bezpieczeństwo dzieci?

W dniu występu dzieci szczególnie mocno „czytają” emocje dorosłych, dlatego spokojna, przewidywalna organizacja dnia działa jak najlepsza scenografia – daje poczucie bezpieczeństwa i pomaga cieszyć się chwilą. Dobrze zaplanowany harmonogram, jasne zasady i spokojna obecność opiekunów sprawiają, że nawet nieśmiałe przedszkolaki z większą odwagą wychodzą na scenę.

Przyjazna atmosfera zaczyna się już rano. Pomaga prosty plan dnia wywieszony w sali, z piktogramami lub rysunkami kolejnych punktów: przyjście, próba generalna, przerwa, występ, poczęstunek. Dzieci wiedzą wtedy, co wydarzy się za godzinę czy dwie i mniej się niepokoją. Szczególnie pomaga krótka „próba na sucho” jeszcze przed śniadaniem, trwająca 5–10 minut, kiedy grupa tylko przechodzi przez kolejne etapy: wejście na scenę, ukłon, zejście. Przedszkolakom dodaje też otuchy, gdy słyszą od dorosłych, że pomyłki są w porządku i że najważniejsza jest wspólna zabawa, a nie idealne odegranie roli.

Aby zadbać o spokój i bezpieczeństwo, przydaje się prosta lista ustaleń dla dorosłych:

  • podział zadań między nauczycieli i personel: jedna osoba czuwa za kulisami, druga opiekuje się widownią, trzecia pilnuje wejść i wyjść dzieci
  • kontrola przestrzeni przed występem: sprawdzenie, czy na scenie i wokół niej nie ma śliskich dywaników, wystających kabli ani zbyt ciężkich dekoracji, które mogłyby się przewrócić
  • jasne zasady dla rodziców: prośba o nieużywanie flesza, pozostanie na swoich miejscach, niewchodzenie w trakcie występu na scenę ani do przejść ewakuacyjnych
  • zorganizowana „strefa oczekiwania” dla dzieci, które już wystąpiły lub dopiero czekają, z kilkoma cichymi aktywnościami, na przykład książeczkami obrazkowymi czy prostymi układankami
  • zgromadzenie w jednym miejscu najważniejszych informacji zdrowotnych: lista alergii, numery kontaktowe do rodziców, przypomnienie o stałych lekach, jeśli są przyjmowane

Taka wspólna „mapa bezpieczeństwa” ułatwia współpracę wszystkim dorosłym i sprawia, że w razie drobnego zamieszania każdy wie, co robić. Dzieci czują wtedy, że dorośli mają nad sytuacją kontrolę, więc mogą skupić się na przeżywaniu swojego teatralnego święta, a nie na obawach.

Jak podsumować wydarzenie i wykorzystać doświadczenia teatralne w dalszej pracy z dziećmi?

Dobrze podsumowane przedstawienie działa trochę jak lustro – pokazuje, co dzieci naprawdę przeżyły na scenie i czego się nauczyły, nawet jeśli same tego jeszcze nie umieją nazwać. Już następnego dnia po Dniu Teatru można znaleźć 10–15 minut na spokojną rozmowę w małej grupie i zapytać: co było najfajniejsze, co najtrudniejsze, co zaskoczyło. Pomaga też odwołanie się do konkretnych momentów, na przykład: „Pamiętacie, jak czekaliście za kurtyną?” albo „Jak czuliście się, kiedy publiczność biła brawo?”. Dzieciom łatwiej mówić o emocjach, gdy mają przed oczami żywy obraz sytuacji, a nie ogólne pytanie o „wrażenia”.

Podsumowanie może mieć też formę działania, nie tylko rozmowy. W ciągu 20–30 minut zajęć plastycznych da się poprosić dzieci, żeby narysowały swoją ulubioną scenę albo moment, którego najbardziej się bały i który udało się pokonać. Takie prace można później omówić z całą grupą i odnieść do konkretnych umiejętności: odwagi, czekania na swoją kolej, słuchania kolegów. Dobrze działa też mini-głosowanie na kartkach: co chcieliby powtórzyć następnym razem, a co zrobić inaczej. Dzięki temu młodsze dzieci uczą się, że ich zdanie naprawdę ma znaczenie.

Doświadczenia z przedstawienia można potem spokojnie wplatać w codzienne aktywności, zamiast zostawiać je jako jednorazową „atrakcję”. Teksty kwestii i piosenek mogą stać się materiałem do ćwiczeń językowych przez kolejne 2–3 tygodnie, na przykład w formie prostych rymowanek, zabaw w echo czy układania obrazków w kolejności wydarzeń. Role sceniczne da się wykorzystać w zabawie w kącikach tematycznych: dzieci, które były narratorami, mogą pełnić rolę „opowiadaczy” historii, a te, które grały postaci ruchowe, chętnie wchodzą w zabawy dramowe (proste odgrywanie scenek). Dzięki temu teatr nie kończy się na oklaskach, tylko naturalnie przenika do dalszej pracy.

Cennym efektem Dnia Teatru jest też wiedza nauczyciela o grupie. Po występie łatwiej zauważyć, kto potrzebuje więcej czasu na oswojenie się z nową sytuacją, a kto zyskuje, gdy ma jasno określone zadanie. Te obserwacje można zapisać w krótkiej notatce, choćby na pół strony, najlepiej jeszcze tego samego dnia albo wieczorem. Przy planowaniu kolejnych projektów grupowych pomaga potem pamięć o tym, że część dzieci dobrze czuje się w rolach wspierających, na przykład przy rekwizytach, a inne rozkwitają, gdy dostaną choć jedno zdanie do powiedzenia przed grupą. W ten sposób każde kolejne wydarzenie staje się trochę łatwiejsze, a doświadczenia teatralne budują nie tylko śmiałość dzieci, lecz także pewność nauczyciela, że zna swoją grupę coraz lepiej.

Dodaj komentarz