Choć zależność pomiędzy pogodą a pracą układu pokarmowego nie jest oczywista, zmiana temperatury czy ciśnienia atmosferycznego może wpłynąć – bezpośrednio lub pośrednio – na zachodzące w nim procesy trawienne. Dlaczego tak się dzieje i co możemy zrobić, by poczuć się lżej?
Jak pogoda wpływa na układ trawienny?
Układ pokarmowy reaguje na zmiany otoczenia znacznie silniej niż mogłoby się wydawać. Gdy temperatura spada, organizm koncentruje się na utrzymaniu ciepła, co może spowalniać perystaltykę jelit. Z kolei w upalne dni intensywnie się pocimy, przez co możemy się odwodnić, a to również utrudnia trawienie.
Nie bez znaczenia są też zmiany ciśnienia atmosferycznego. U części osób mogą one wpływać na ukrwienie śluzówki jelit i spowalniać proces opróżniania żołądka, co sprzyja uczuciu pełności po jedzeniu. Ponadto w chłodniejsze miesiące spada poziom aktywności fizycznej, która naturalnie stymuluje pracę jelit.
Pamiętajmy, że układ trawienny jest silnie powiązany z układem nerwowym. Krótsze dni, brak słońca i zmęczenie typowe dla jesieni czy zimy wpływają na poziom neuroprzekaźników (np. serotoniny), które regulują zarówno nastrój, jak i motorykę przewodu pokarmowego. Wszystkie te czynniki mogą też wpływać na skład mikrobioty jelitowej, a tym samym zaburzać nie tylko trawienie, ale i ogólną homeostazę organizmu[1].
Sezonowa dieta a uczucie pełności
Zimą częściej sięgamy po tłuste, rozgrzewające dania i ciężkostrawne potrawy, które długo zalegają w żołądku. Brak ruchu, a do tego mniejsza ilość świeżych owoców i warzyw będących źródłem błonnika wspierającego perystaltykę jelit, sprzyjają wystąpieniu zaparć i wzdęć.
Wiosną i latem zwykle wracamy do lżejszej kuchni – jemy więcej surowych warzyw i owoców. Choć dostarczany w ten sposób błonnik jest zdrowy, w nadmiarze może nasilać produkcję gazów i powodować dyskomfort. Na pracę jelit niekorzystnie wpływają też wszelkie zmiany rutyny, które towarzyszą wakacyjnym wyjazdom, długim weekendom i różnego rodzaju świętom.
Jak szybko złagodzić wzdęcia?
Gdy pojawiają się wzdęcia brzucha, możemy sięgnąć po dostępne bez recepty preparaty, np. na bazie symetykonu. To związek silikonowy, który nie wchłania się do krwiobiegu i działa wyłącznie w przewodzie pokarmowym, gdzie obniża napięcie powierzchniowe pęcherzyków gazu. Symetykon nie wpływa przy tym na żadne procesy zachodzące w jelitach, więc jest całkowicie obojętny dla organizmu. Z tego względu może być stosowany przez kobiety w ciąży i karmiące piersią, a jako krople na wzdęcia jest przeznaczony dla niemowląt.
Pod wpływem symetykonu pęcherzyki pękają, a uwięziony w nich gaz rozprasza się w jelitach, skąd może zostać wchłonięty lub wydalony na zewnątrz. W ten sposób możemy złagodzić uciążliwe uczucie pełności i napięcia[2].
Dodatkowo warto wprowadzić drobne zmiany w trybie życia i sposobie jedzenia, które pozwolą ograniczyć ryzyko wzdęć:
- unikajmy nadmiaru napojów gazowanych, a także tłustych i ciężkostrawnych potraw,
- pijmy co najmniej 2-2,5 l płynów dziennie,
- dbajmy o regularną aktywność fizyczną,
- jedzmy powoli, dokładnie przeżuwając kęsy,
- utrzymujmy stałe pory posiłków,
- obserwujmy reakcję organizmu na poszczególne składniki żywności i ograniczmy produkty, które nam szkodzą.
Sezonowe zmiany pogody to nie tylko kwestia temperatury i garderoby, ale też naszego samopoczucia po jedzeniu. Obserwacja własnego organizmu, dostosowanie diety do pory roku i dbanie o codzienny ruch to proste sposoby, by uniknąć uczucia ciężkości – niezależnie od pory roku.
[1] Aswinanand, B., Haridevamuthu, B., Guru, A., & Arockiaraj, J. (2025). The impact of climate, weather, seasonal transitions, and diurnal rhythms on gut microbiota and immune homeostasis. Antonie van Leeuwenhoek, 118(7): 86.
[2] Lewandowski, K., Kaniewska, M., Świątek, A., & Rydzewska, G. (2021). Symetykon – możliwe zastosowania w praktyce klinicznej i samoleczeniu. Lekarz POZ, 7(3): 223-232.









